ArchiTravel czyli wyjazdy z architektami dla architektów!

W życiu najpiękniejsze są chwile. Momenty spędzone w niezwykłych, unikalnych miejscach, tworzą barwne obrazy i przekazują energię, aby robić jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Kiedy do tego dołożysz wspaniałych, głodnych życia, wrażliwych na piękno architektów, to spędzony wspólnie czas staje się czymś bardzo cennym, a nawiązane na wyjazdach kontakty pozostają na zawsze.

Cztery razy w roku organizujemy wyjazdy architektów w najciekawsze kierunki świata. Każdy wyjazd jest inny, każdy indywidualny, każdy niepowtarzalny. Róbmy razem jak najwięcej rzeczy niezwykłych. To takie cenne!

Wojciech Gutowski

Chcesz dołączyć?

Dwa razy w roku wysyłamy Newsletter – powiadamiamy o wyjazdach architektów. Podając numer telefonu otrzymasz dodatkowo powiadomienie SMS-owe.

 


Grecja

7 dni w kamiennych wioskach regionu Zagorohoria: kamienne domy, mosty, nieskażona niczym natura | Czerwiec 2014


Patron Medialny


Majorka

10 dni wokół wyspy na komfortowym Beneteau Sense 50 | Maj 2014


Patron Medialny

Patron Honorowy

Partnerzy wyjazdu


Maroko

1400 km po bezdrożach Maroka: Fez, Sahara, Atlas Wysoki, Marakesz | Grudzień 2013


Patron Medialny


Portugalia - Hiszpania

10 dni na największym i najszybszym turystycznym katamaranie wyprodukowanym w Polsce: Wave 58 | Kwiecień 2013


Patron Medialny

…nasza załoga okazała się najbardziej zgraną i najmilszą z jaką pływałem. Dobrym jej duchem był też skipper – nadzwyczaj gościnny i wyrozumiały. Pierwszego wieczoru zgodnie przyjęliśmy, że opłyniemy Majorkę – prognozy nam sprzyjały, więc rozpoczęliśmy naszą przygodę na 15 metrowym, komfortowym jachcie Jean Beneteau Sense 50! Po tygodniu żeglowania mogę powiedzieć jedno – piękny to był rejs, który dał nam mnóstwo pozytywnych wrażeń, całości dopełnił najwyższej klasy 15-o metrowy, nowy jacht i wspaniała zgrana ekipa!

Bogdan Szelmeczka

Architekt / Piła

Ahooojjj!!! Rejs niezapomniany, organizacja – perfekcyjna, wspaniali ludzie, skipper i łódeczka – „mucha nie siada”, a widoczki, winko i jedzonko – jak to na Mallorce. Pomimo tego, że wyjazd typowo żeglarski, organizator zadbał również o to, by można było i zobaczyć trochę górek i poganiać po butikach i poplażować. W takiej oprawie mogę wracać na Mallorkę każdego roku. Nie mogę doczekać się kolejnych wypraw ;) Dzięki Wojciechu!!

Magdalena Olejnicka

Gdańsk

Żeglowanie wokół Majorki rozpoczęliśmy po ustaniu sztormowego wiatru. Wyszliśmy w morze w słoneczny dzień i nic nie zapowiadało, że trafimy w kipiel. Nasz wspaniały jacht bujał się w każdą stronę przy lekkim wietrze. Wieczorem nastała jednak wielka cisza. Flauta była taka, że ratował nas tylko silnik i nie było to ostatni raz. Odlotowo komfortowy jacht umilał jednak wszystkie niewygody zgotowane nam przez morze. Pewnej nocy siedziałem za sterem, silnik cicho mruczał, wszyscy spali, a tu zimno. Majorka i zimno. Zimno tak, że ubrałem się jak na narty i zimno… Pomruk silnika okazał się jednak milszy niż cokolwiek innego. Sternik ma na tym jachcie nawiew ciepłego powietrza na stopy.

Ireneusz Huryk

Architekt / Wrocław

Wyjazd studialny dla architektów do Maroka, był dla nas wspaniałą ucztą duchową – cudowne krajobrazy, piękna architektura oraz miejsca, których nie zobaczyłoby się, wyjeżdżając tam z tradycyjną wycieczką. Miejsca w których nocowaliśmy, potrawy, które spożywaliśmy i ludzie, którzy nas gościli – to wszystko dało szansę poznania zupełnie innego świata – pełnego kolorów, zadziwiających obyczajów i egzotyki. Wyprawa nie byłaby tak udana, gdyby nie wspaniali ludzie, z którymi podróżowaliśmy i nawiązaliśmy przyjaźnie. Serdecznie gratulujemy organizatorom pomysłów i czekamy na nowe!

Ewa i Piotr Zemła

Architekci / Koszalin